św. Klara z Asyżu

FORMA ŻYCIA św. Klary z Asyżu – rozdział X

5 czerwca 2018

Tekst dziesiątego rozdziału Formy życia:

1 Opatka niech upomina i odwiedza swoje siostry oraz pokornie i z miłością nakłania je do poprawy, nie wydając im poleceń przeciwnych ich duszy i naszej profesji. 2 Podwładne zaś siostry niech pamiętają, że dla Boga wyrzekły się własnej woli. 3 Dlatego mają ścisły obowiązek słuchać swoich opatek we wszystkim, co Panu przyrzekły zachowywać i co nie sprzeciwia się ich duszy i naszej profesji. 4 Opatka zaś niech im okazuje tyle dobroci, by mogły z nią rozmawiać i obchodzić się jak panie ze swoją służebnicą. Bo tak powinno być, aby opatka była służebnicą wszystkich sióstr.

6 Napominam i zachęcam w Panu Jezusie Chrystusie, aby siostry wystrzegały się wszelkiej pychy, próżnej chwały, zazdrości, chciwości, troski i zapobiegliwości tego świata, obmowy, szemrania, niezgody i podziału. 7 Niech dbają o wzajemne zachowanie miłości i jedności, która jest więzią doskonałości.

8 Siostry nie posiadające wykształcenia niech się o nie nie starają, 9 lecz niech pamiętają, że nade wszystko powinny pragnąć mieć Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem, 10 modlić się zawsze do Niego czystym sercem i mieć pokorę, cierpliwość w utrapieniach i chorobie 11 oraz kochać tych, którzy nas prześladują, ganią i obwiniają, 12 bo Pan mówi: Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 13 Kto zaś wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony.

 

Układając kolejny rozdział swej Forma vitae Klara cytuje prawie dosłownie rozdział dziesiąty Reguły zatwierdzonej, który skoncentrowany jest na jednej z zasadniczych kwestii duchowości franciszkańskiej. Klara dodaje od siebie piękne słowa dotyczące szukania jedności i miłości wzajemnej. Święta jedność, jedność duchowa, to dar Boga, który pozwala uczynić widzialnym Jego obecność.

W rozdziale tym znajduje się kulminacja najbardziej ewangelicznej części Forma vitae, zawierającej się w rozdziałach 6-10. Tekst przechodzi od relacji pomiędzy opatką a siostrami, ze szczególną uwagą na oderwanie od własnej woli, do miłości nieprzyjaciół, poruszając ważne tematy walki z wadami i grzechami, poszukiwanie jedności i pragnienie Ducha.

Struktura rozdziału 10:

w. 1-5 relacja między opatką i siostrami

w. 1 zadania opatki

w.2-3 posłuszeństwo sióstr

w. 4-5 zażyłość między opatką i siostrami

w. 6-7­ walka przeciwko grzechowi i zachęta do jedności

w. 8-13 to, czego siostry powinny pragnąć ponad wszystko

w. 8 zachęta dla sióstr nie umiejących czytać

w. 9 pragnienie Ducha

w. 10-13 wytrwałość w modlitwie, w pokorze i cierpliwości, w miłości.

 

Opatka niech upomina i odwiedza swoje siostry

Zadanie ministrów, których Franciszek wzywa do odwiedzania braci w prowincjach i różnych miejscach, w których żyją, zostaje zacytowane tu dosłownie. Klara zmienia jedynie kolejność słów, zamiast „odwiedzają i napominają” jest „napomina i odwiedza”. Dla Klary to „odwiedzanie” jest przede wszystkim postawą serca, relacją, której opatka ma szukać z siostrami. Nie ogranicza się ono do okoliczności, do narzędzia zarządzania. Wizytacja jest zawsze uprzywilejowanym momentem dla prowincji. W kontekście życia klauzurowego matka, która odwiedza swe siostry, napomina je i poprawia, jest obrazem tej, która wyrusza ku drugiej, która wykonuje ruch, aby spotkać siostrę w konkrecie jej życia i jej potrzeb. Klara wykonywała to zadanie z wielką miłością i zaangażowaniem (por. Proc 10,5).

Znaczące jest, że chodzi o relację matki i sióstr, a nie matki i córek. Jest tu nawiązanie do Maryi, która nawiedza Elżbietę, przynosi Pana w swym sercu i czyni go widzialnym w obliczu i dziełach.

Franciszek w Regule zatwierdzonej i w Testamencie nazywa „kustoszami” tych, którzy są odpowiedzialni za wspólnoty. Klara podejmuje tę ideę wzajemnego strzeżenia dusz w Błogosławieństwie (BłKl 14).

Napomnienie, rodzaj literacki często używany przez Franciszka i Klarę jest formą głoszenia, przywoływania w pamięci obietnic uczynionych Panu. Głęboka jedność pomiędzy tymi gestami opatki, napomnienie, wizyta i poprawianie można lepiej zrozumieć w świetle zeznań Procesu: 1,9.

Pokornie i z miłością nakłania je do poprawy

Matka ma napominać siostrę z pokorą, gdyż sama jest siostrą między siostrami i jeśli poprawia, czyni to ponieważ wypełnia obowiązek otrzymany od Boga, w Jego imieniu; poprawianie ma odzwierciedlać miłość Boga, który napomina i karci tych, których kocha (Ap 3,19). (Pcn 12-13; Proc 13,3).

Nie wydając im poleceń przeciwnych ich duszy i naszej profesji

Typowe dla Klary określenie: forma naszej profesji, a nie reguła. Opatka sama nie stanowi prawa, natomiast jako pierwsza jest wezwana, by być posłuszną Bogu i szukać dobra sióstr, wymagając, by żyły według otrzymanego powołania.

Podwładne zaś siostry niech pamiętają, że dla Boga wyrzekły się własnej woli

Obie części rozdziału są ściśle związane: najpierw Klara przypomina opatce jej obowiązki, a później wszystkim siostrom ich zobowiązanie wobec Pana.

Wyrażenie subditi/subditae jest związane z wyborem mniejszości, w jej mocnym znaczeniu i wielkich motywacjach: siostry są podległe, mniejsze, podwładne. W pismach Franciszka i Klary termin ten pojawia się 16 razy i z przymiotnikiem minor wskazuje na wybór rezygnacji z władzy i panowania. Termin inspirowany jest biblijnie: Jezus w Nazarecie był poddany (subditus) Józefowi i Maryi (por. Łk 2,51). Podobnie chrześcijanie są wezwani, by być poddanymi każdej instytucji ludzkiej z miłości do Pana „Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga” (Rz 13,1). W myśli Klary siostry są poddane najpierw świętej Matce Kościołowi (RegKl 12,13).

Siostry podwładne mają pamiętać – to kolejne wyrażenie typowo biblijne. Pamięć tego „dla Kogo” dokonały wyboru podtrzymuje i ukierunkowuje sam wybór (TKl 67-68). Dla Boga, a nie z miłości do opatki albo dla zgody we wspólnocie. Ze względu na Boga: jedynie relacja z Nim, obietnica Jemu złożona jest racją, aby być poddanym i by wyzbyć się własnej woli, swoich planów osobistych. (Por. Mt 16,24-25).

W tradycji monastycznej rezygnacja z własnej woli i poszukiwanie jedynie woli Bożej zawsze była uważana za podstawowy warunek bycia uczniem i sługą Chrystusa. Jest to również zasadnicza wartość w pismach Franciszka (Np 3,1-2). Porzucić wszystko, co się posiada, wyrzec się siebie, dla Franciszka oznacza oddać się całkowicie w ręce przełożonego poprzez posłuszeństwo – widoczny jest tu związek posłuszeństwa w ubóstwem (PCn 3).

Dlatego mają ścisły obowiązek słuchać swoich opatek

Klara cytuje tu nadal regułę zatwierdzoną, zmieniając jednak szyk zdania. Przysłówek firmiter odnosi bezpośrednio do posłuszeństwa sióstr, nie jako nakaz, ale jako konsekwencja wolnego wyboru Boga, podczas gdy Franciszek wiąże go właśnie z nakazem: „Dlatego nakazuję im stanowczo” (Rb 10,4).

Została tu przypomniana fundamentalna motywacja i zakres posłuszeństwa: Pan, obietnica złożona Jemu, prawo Boże i forma profesji. Posłuszeństwo opatce ma na celu realizować chwila po chwili treść profesji, w ścisłym związku z samym Bogiem. Forma vitae stawia więc na drugim planie relację przełożony-podwładny, która jest jedynie konsekwencją osobistej relacji z Bogiem (Por. TKl 68).

Domyślnie w przypadku polecenia wykraczającego poza zakres prawny można, a nawet trzeba być nieposłusznym: nieposłuszeństwo bezprawnemu i niesłusznemu nakazowi jest posłuszeństwem prawdzie i wartości, jaką nakaz powinien był przekazać, a tego nie zrobił (Np 3,7).

Opatka zaś niech im okazuje tyle dobroci… (dosł. Opatka niech ma dla nich tyle zażyłości, poufałości, przyjaźni…)

Klara idąc dalej za Regułą zatwierdzoną pomija słowa o tym, że bracia mają udawać się do ministrów, gdy nie są w stanie „duchowo zachowywać reguły” i zachęca do bliskości, zażyłości w relacjach między przełożonymi i podwładnymi.

Relacja bliskości, zażyłości pomiędzy matką i siostrami jest stylem życia siostrzanego, to nowość, zwłaszcza gdy porównamy to z tekstami ówczesnych reguł. Familiaritas jest wyrażeniem oryginalnym w odniesieniu do relacji przełożony i podwładni. W tekstach patrystycznych słowo to używane było w odniesieniu do relacji szczególnej komunii, często w połączeniu ze słowem amicitiam albo odnosiło się do relacji z Bogiem. W regułach, statutach czy zwyczajnikach monastycznych słowo to zawsze miało znaczenie negatywne, aby wskazać zachowanie niepoprawne i niebezpieczne poufałości mnichów czy mniszek z kobietami czy mężczyznami, z osobami wątpliwej cnoty lub o relacjach zbytniej poufałości ze świeckimi. Nigdy słowo to nie odnosi się do przełożonych.

Podobnym klimatem rodzinności, zaufania i prostoty oddycha się również w innych pismach Klary (TKl 65-66). To nas odnosi do domu, do rodziny: tym dla Franciszka i Klary była wspólnota: rodzina dzieci Bożych. Modelem relacji z Bogiem są z jednej strony więzi ludzkie: ojciec-syn, matka-córka, ale również ewangeliczne odniesienie pan-sługa. Stałe jest odniesienie do uniżenia Syna Bożego, Dominus, który stał się servus. Sekretem familiaritas franciszkańskiego jest oprzeć się na tych dwóch modelach: ludzkim i chrześcijańskim. W głupstwie uniżenia zakorzenia się misterium bliskości, komunii, koinoni trynitarnej.

Opatka ma być służebnicą wszystkich sióstr

Franciszek na określenie przełożonego używa słowa minister. Klara przyjmuje w pełni koncepcję władzy rozumianej jako służba, łącząc razem osobę opata/opatki pochodzące od świętego Benedykta oraz ministra Franciszka. We fragmencie tym Klara ukazuje również jaki obraz służebnicy ma w swoim umyśle. Wskazuje na Dziewicę Maryję w ikonie zwiastowania i Magnificat. W porównaniu z tekstem Franciszka zmienia servus na ancilla, służebnica wszystkich sióstr, służebnica Chrystusa i Sióstr Ubogich. Jej wybór to świadomie być tam, gdzie ubodzy, zmiana pozycji społecznej, która przypomina szaleństwo młodego syna Piotra Bernardone, który w Rzymie zamienia się ubraniami i miejscem z żebrakiem.

Napominam i zachęcam w Panu Jezusie Chrystusie, aby siostry wystrzegały się…

Początek tej sekcji zaczyna się uroczyście i zapowiada doniosłość następnych słów. Od napomnienia skierowanego do opatki, Klara przechodzi do napomnienia wszystkich sióstr. Klara prawie dosłownie cytuje tu Regułę Zatwierdzoną, która z kolei czerpie z Ga 5,16-25, gdzie świety Paweł przeciwstawia uczynki ciała owocom Ducha. Siostry mają strzec się uczynków ciała i pragnąć Ducha Pańskiego i Jego dzieł.

Siostry mają się wystrzegać pychy, próżnej chwały, zazdrości, chciwości, troski i zapobiegliwości tego świata, obmowy, szemrania, niezgody i podziału. Dwie ostatnie wady Klara dodaje od siebie. Franciszek, podobnie jak w innych swych pismach, dokonał precyzyjnego wyboru: wypisane grzechy burzą harmonię w relacji z Bogiem, ze sobą samym i z innymi. Akcent pada na to, co niszczy relacje braterskie, podczas gdy pominięte są grzechy główne, które odnoszą się do osobistego życia ascetycznego: acedia, gniew, łakomstwo, rozwiązłość. Klara przyjmując tę perspektywę Franciszka dodaje od siebie niezgodę i podział, ukazując, że ma konkretne doświadczenie nieprzyjaciół jedności. Przemawia tu głos matki, jej troskę o trzódkę jej powierzoną. Obawia się o złamanie jedności wspólnoty. Być może doświadczyła tego bólu, może obawia się tego, mając świadomość zbliżającej się śmierci. Widziała to w Zakonie Braci Mniejszych jeszcze za życia Franciszka, i bardziej po jego śmierci.

Nieustanna walka z grzechem przygotowuje serce na święte działanie Ducha, na rozlanie pełni miłości, o jakiej będzie dalej. To powszechne przekonanie patrystyczne i średniowieczne: grzech i obecność Ducha nie mogą koegzystować w sercu ucznia Chrystusa (por. 3LKl 21-23).

Niech dbają o wzajemne zachowanie miłości i jedności, która jest więzią doskonałości

W całym rozdziale są to jedyne słowa pochodzące od Klary. W tym krótkim napomnieniu widzimy powtarzające się słowa odnoszące się do relacji, wzajemności: invicem (wzajemnie), mutuae (wzajemnie), dilectionis (miłość, szacunek), unitatem (jedność), vinculum (więzy). Jedność jest dla Klary ponad wszystko: jedność miłości jest więzią doskonałości, a doskonałość jest wypełnieniem powołania ewangelicznego, pójścia w ślady Jezusa ubogiego.

Nawet wielki ideały, sama wierność ubóstwu mogą być narzędziami podziału, gdy osoby przywłaszczają je sobie. Klara wie, że jedynie głębokie i stałe posłuszeństwo Duchowi ocala jedność. Ma ona przed oczyma również wspólnotę braci tak podzielonych właśnie z powodu ideałów.

Siostry nie posiadające wykształcenia niech się o nie nie starają. (dosł. siostry, które nie potrafią czytać, niech nie troszczą się o to, by się uczyć).

Po osobistej zachęcie do wzajemnej jedności Klara wraca do cytowania dziesiątego rozdziału Reguły zatwierdzonej, zmieniając jednak porządek zdania. Franciszek pisząc te słowa do wszystkich braci przestrzega ich przed pokusą, aby uczyć się czytać kierując się roszczeniami intelektualnymi czy związanymi z władzą. Umiejętność czytania nie jest konieczna, aby żyć świętą Ewangelią: inna jest droga, którą Bóg mu objawił. Są dwa przeciwstawne zdania Franciszka: Ci, którzy nie potrafią czytać, niech się nie uczą (Rb 10,8) i Ci, którzy nie potrafią pracować, niech się nauczą (T 21). Franciszek nie potępił studiów samych w sobie, wystarczy pomyśleć o liście do Antoniego – ale mają być one na służbie Bogu i braciom. Akcent jest położony na: niech się nie stara, niech się nie martwi, nie troszczy, aby się nauczyć. Klara przywołuje myśl Franciszka w latach pięćdziesiątych, gdy zakon braci wymaga już przygotowania kulturalnego, jako kryterium przyjęcia do Zakonu.

W życiu doskonałości ewangelicznej skoncentrowanej na osobie Jezusa, Zwierciadle, w które trzeba się wpatrywać, umiejętność czytania nie jest tak podstawowa jak w tradycji monastycznej skoncentrowanej na littera. Kto przychodzi do klasztoru potrafiąc czytać, może zbliżyć się osobiście do Pisma świętego i otrzymać formację liturgiczno-patrystyczną: Klara nie lekceważy wartości tej umiejętności dla wzrostu duchowego. Ona sama ma duchowość ukształtowaną przez tradycje kościelne. Kto potrafi czytać przyjmuje tę zdolność jako dar Boży i oddaje ją na służbę Jemu. Ale kto nie potrafi czytać nie czuje się dyskryminowany i nie traci czasu i energii aby się uczyć, ponieważ tym co się liczy jest pragnienie posiadania Ducha, który upodabnia do Jezusa Chrystusa i popycha do pójścia za Nim. Jest to więc wezwanie do przyjęcia tego co istotne w pójściu za Panem, aby nie poddać się pokusie troski, samej w sobie dobrej, ale która mogłaby jednak doprowadzić do zejścia z tej drogi świętej prostoty, mniejszości i ubóstwa, które Siostry Ubogie objęły ze względu na miłość Syna Bożego.

Lecz niech pamiętają, że nade wszystko powinny pragnąć mieć Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem

Bezpośrednią konsekwencją napomnienia, by nie troszczyć się o naukę czytania są kolejne słowa: niech pamiętają – dosł. sed attendant – niech zwrócą uwagę, niech czuwają, niech się zastanowią, że nade wszystko powinny pragnąć mieć Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem. Klara zwraca się tu najpierw do sióstr, które nie potrafią czytać, ale w domyśle również do wszystkich innych sióstr. Walka duchowa przeciw wadom i grzechom ma ten jeden cel: uczynić przestrzeń w sercach sióstr na pragnienie Ducha Świętego i Jego świętych dzieł (por. 2LW 48).

Mieć Ducha Świętego to jedyne posiadanie, którego trzeba pragnąć, jest to podstawa, główny warunek, aby upodabniać się do Chrystusa. Droga pragnienia, tak ważna dla Ojców Kościoła jest tym, co drąży serce, aby mogło przyjąć dar Ducha. Jedynie bowiem intymna relacja z Bogiem, pokój domu, w którym jest obecny, pozwala, by człowiek, uwolniony od samego siebie, od ducha ciała, wszedł w tajemnicę odwrócenia wartości, poprzez które wszystko to, co dzieje się w życiu, jest postrzegane czystymi oczami samego Chrystusa, zawsze zwróconymi na Ojca. Już nic nie jest sądzone według ludzkich miar (por. 2Cel 9).

Et sanctam eius operationem: cnoty wlane przez Ducha w serce wiernego są nową zasadą jego działania (por. PCn 6). Jedynie człowiek przemieniony przez Ducha jest naprawdę wolny, Duch jak ogień oczyszcza go, oświeca, rozpala, aby mógł iść śladami Chrystusa. Jest to największe dzieło, życie w komunii oparte na mniejszości, rodzi się i rozlewa przez miłość, która pochodzi od Ducha (Por. Rnb 5,13-14).

Naszym zdaniem jest to punkt kulminacyjny Forma vitae świętej Klary: posiadanie Ducha, który upodabnia do Chrystusa ubogiego i jest źródłem świętej jedności (por. Rnb 21,2; 23,11; LZ 1.52; Rnb 22,27; 2LW 48-53; TKl 59-60).

Wobec tego celu cała reszta jest narzędziem i drogą, również najwyższe ubóstwo. To pragnienie super omnia, większe i ważniejsze niż wszystkie inne, jednoczy wzrok osoby i całej wspólnoty, która jest w ten sposób prowadzona przez wspólne ukierunkowanie w podejmowaniu decyzji, w działaniu i sposobie myślenia (por. SUb 3).

Modlić się zawsze do Niego czystym sercem

Działanie Ducha wymienione w kolejnych wersach jest przeciwstawieniem uczynków ciała, których siostry mają się strzec (por. Np 12). Klara przepisuje ten fragment z Reguły zatwierdzonej, zamieniając jedynie „cierpliwość w prześladowaniu” na „cierpliwość w utrapieniach”. Prześladowanie odnosi się do powołania misyjnego braci. Utrapienia to słowo bardziej odpowiednie do sposobu życia sióstr, które spotykają w swej codzienności drobne cierpienia, ciemności wiary, niedostatek materialny, słabość. Cierpliwość codzienna i wytrwałość w przeciwnościach jest jednym ze znaków najpewniejszych świętości.

Pierwszym działaniem Ducha jest modlitwa czystym sercem (por. LegKl 27.36; Rnb 22,26.29; 2LW 14.19). Taka modlitwa prowadzi do szukania spraw niebieskich i stałego adorowania i widzenia Pana Boga żywego i prawdziwego. Innym warunkiem modlitwy, związanym z czystością serca jest stałość: „modlić się zawsze do Niego”.

I mieć pokorę, cierpliwość w utrapieniach i chorobie

Wydaje się, że wzrok sięga coraz głębiej w serce zamieszkane przez Ducha, od modlitwy czystym sercem przechodzi się do pokory. O ile pycha i próżna chwała oszukują człowieka oddzielając go od prawdy o sobie, pokora przywraca uczciwe postrzeganie siebie.

Dla Klary pokora razem z ubóstwem i miłością wyrażają tajemnicę wcielenia, kenozę zbawczą Chrystusa, która może być kontemplowana w zwierciadle Jego życia (por. 4LKl 18.22). W życiu Klary właśnie ta pokora jaśniała, przeżywana jako uniżenie. Jedynie ramiona pokory, zjednoczonej z wiarą i ubóstwem mogą ściskać skarb ukryty w roli świata i serc ludzkich, wraz z którym zdobywa się Tego, który z niczego stworzył wszystkie rzeczy (por. 3LKl 7). Pokora pozwala wejść głęboko w uczucia Chrystusa cichego i pokornego serca.

Cnota cierpliwości w utrapieniach i chorobie przywołuje „Słuchajcie ubożuchne”. Jesteśmy w tajemniczej logice Paschy, w której utrapienia zamieniają się w radość, pogarda ludzka w słodycz (por. Rnb 17,8; RKl 6,2).

oraz kochać tych, którzy nas prześladują, ganią i obwiniają

Tu Forma vitae wznosi się na najwyższy szczyt i jednocześnie schodzi do punktu najgłębszego – do miłości, którą jest Bóg: miłość nieprzyjaciół, doskonałość miłości. Tu Klara używa słowa diligere, którego wcześniej używała odnosząc się do bezpieczeństwa i zażyłości pomiędzy siostrami.

Ciekawe jest zauważyć, że Klara nie zamienia jak zawsze zaimka eos w rodzaju męskim na eas w rodzaju żeńskim, ale po prostu go pomija. Ci więc, którzy prześladują, ganią i obwiniają to nie tylko siostry ze wspólnoty, ale również szerszy kontekst osób, z którymi się spotykały. Klara miała z pewnością swych nieprzyjaciół, nie tylko tych, którzy w początkach życia nią gardzili, ale również tych, którzy chociaż ją podziwiali, nie potrafili zrozumieć jej wyborów. Oczywiście miłość nieprzyjaciół dotyczy również relacji we wspólnocie.

Podobnie jak Testament, rozdział dziesiąty kończy się hymnem o wytrwaniu, to cnota, która czyni prawdziwymi i stałymi wszystkie inne, która zbiera owoce świętego działania Ducha: nie przez wysiłek, ale raczej przez błogosławieństwo. Werset trzynasty przyjmuje ton uroczystego zakończenia i rzeczywiście jest to finał całej części, którą Klara rozpoczęła w rozdziale szóstym, a która zawiera najcenniejsze intuicje doświadczenia jej i sióstr.

 

W rozdziałach 6-10 mogliśmy prześledzić konkretne formy pójścia w ślady Chrystusa: najwyższe ubóstwo, klauzura, życie pokutne, wspólnota. W rozdziale dziesiątym rozpoznaliśmy najwyższy szczyt tej drogi. Mieć Ducha Pańskiego, posiadać Go i być posiadanym przez Niego to żyć w jedności z Bogiem Trójjedynym, i wejść w trynitarną dynamikę czystego daru, ponieważ Bóg jest miłością. Dlatego na koniec Klara mówi o różnych rodzajach miłości, kończąc na miłości najbardziej darmowej, jaką jest miłość nieprzyjaciół. Bardzo liczne są odniesienia tej części Reguły do Franciszkowego Listu do wiernych. To jest uniwersalna chrześcijańska propozycja Franciszka i Klara przyjmuje ją radykalnie, czuje się przede wszystkim chrześcijanką w swoim życiu według doskonałości świętej Ewangelii, jako córka i służebnica Ojca oraz oblubienica Ducha Świętego. I tak widział ją również Franciszek. To całkowite upodobnienie do osoby Chrystusa i Jogo życia jest punktem dojścia drogi zaproponowanej przez Regułę klariańską.

W następnym rozdziale, paralelnie do rozdziału piątego, nagle zmienia się ton i styl i Klara powraca do tematu klauzury, która wydaje się zamykać to ewangeliczne centrum jak łono.

 

Judyta Katarzyna Woźniak OSCCap

na podstawie: Federazione S. Chiara di Assisi delle Clarisse di Umbria-Sardegna, Il Vangelo come forma di vita. In ascolto di Chiara nella sua Regola, Padwa 2007.

Może Cię również zainteresować