Modlitwa św. Weronika Giuliani

Nowenna do św. Weroniki Giuliani

1 lipca 2017

Dzień 1

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Ci których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie przyjęliście przecież ducha niewoli, aby trwać w lęku, ale przyjęliście Ducha, który czyni was dziećmi. W nim wołamy: Abba, Ojcze! Właśnie ten Duch zaświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Boga. A jeśli jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Boga i współdziedzicami Chrystusa, o ile razem z Nim cierpimy, abyśmy też wraz z Nim doznawali chwały. Sądzę bowiem, że obecnych cierpień nie da się porównać z przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić. (Rz 8, 14-18)

Po tym, jak Weronice ukazało się  Dzieciątko Jezus, pisze ona: „Biegłam to tu, to tam, aby zobaczyć czy mogłam Go odnaleźć”. Matka i siostry mówiły jej: „Co to ma być? Oszalałaś?” Ale gdy Jezus jej powiedział „Ja jestem dla ciebie, a ty cała dla Mnie”, Urszula znowu zaczęła „biegać po całym domu” i, jak pisze, „ nikt nie był w stanie mnie powstrzymać”. Ten „bieg” cechował znaczną część jej życia: biegła, bo nie mogła „po ludzku” powstrzymać energii Ducha Świętego i „ognia cierpienia”, który płonął w jej sercu: biegła, aby wszystkim wykrzyczeć Miłość; biegła, pragnąc objawienia Jej i przekazania grzesznikom; biegła w nadziei, że coraz bardziej będzie doświadczać i dzielić Mękę Pańską.

Cała ta niewiarygodna historia bierze początek od Dzieciątka.

I właśnie to Dzieciątko nauczyło małą Urszulę ja wzrastać, i to wzrastać tak bardzo, aż stała się zdolna do pójścia za Nim aż po kres, aż po ostatnią ofiarę krzyża.

Św. Weroniko ucz nas jak nieustannie pośród naszej codzienności poszukiwać Jezusa, aby trwając w Jego Miłości odnajdywać wolę Ojca w pełni Mu się zawierzając i poddając prowadzeniu Ducha Bożego.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 2

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Postanowiłem wśród was nie znać niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego.

Głosimy mądrość Bożą ukrytą w tajemnicy, którą przed wiekami Bóg przeznaczył dla naszej chwały. Nie poznał jej żaden z władców tego świata, gdyby, ją bowiem poznali, nie ukrzyżowaliby Pana chwały. Napisano bowiem: czego oko nie widziało ani ucho nie słyszało, w serce człowieka nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.

My nie otrzymaliśmy Ducha od świata, ale Ducha od Boga, aby poznać dary otrzymane od Boga. (1 Kor 2,2.7.12)

Przejmujące są słowa jakie mała Urszula wypowiada przed Ukrzyżowanym wskazujące na jej szczególną dojrzałość duchową stworzoną przez Ducha Bożego: „ Mój Panie, nie chcę się od Ciebie oddalić, jeśli wpierw nie obdarzysz mnie łaską, abym i ja była z Tobą ukrzyżowana (…) nie mogę patrzeć na gwoździe, które Ciebie przebijają, przybijają do twardego drzewa krzyża”.

Św. Weroniko pomóż nam stawać się jak dzieci, by odkrywać mądrość Bożą i coraz głębiej poznawać tajemnicę Miłości Ukrzyżowanej.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 3

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Bracia! Przypatrzcie się waszemu powołaniu! Według osądu ludzkiego niewielu wśród was jest mądrych, niewielu wpływowych i niewielu szlachetnie urodzonych. Tymczasem Bóg wybrał właśnie to, co dla świata jest głupie, aby zawstydzić mądrych, i to, co słabe w oczach świata, aby zawstydzić mocnych. Bóg wybrał właśnie to, co w ocenie świata nie jest szlachetnie urodzone, co jest wzgardzone, i to, co nie jest, aby unicestwić to, co jest.

W ten sposób nikt nie może wynosić się wobec Boga. On zjednoczył nas z Chrystusem Jezusem, który stał się dla nas Bożą mądrością, sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem, aby jak jest napisane: Kto chce się chlubić, niech się chlubi Panem. (1Kor 1,26-31)

Pan obdarzył Weronikę „szczególnym światłem, by przenikać własną nicość”. Im bardziej Weronika się upokarzała, tym bardziej Pan dawał jej poznać jej własna marność: „ Widzisz mnie już, wiesz, że jestem niczym i nic nie mogę (…) I w tym poznaniu leży przemożna ręka Boga, który wszystko może, wszystko działa, wszystkiego pragnie i jest wszystkiego absolutnym Panem; ale niczego nie przyjmuje, w niczym nie ma upodobania; człowiek nie może ofiarować Mu swojego dzieła, lecz prawdziwą pokorę płynącą z wiedzy, że naprawdę jesteśmy niczym i nic nie możemy, chyba że za Jego łaską”.

Wszystkim darom i charyzmatom otrzymanym przez Weronikę zawsze towarzyszyło, poprzedzało i wynikło z nich wnikliwe poznanie własnej niemocy i nicości. Pan nieustannie powtarzał jej: „ Bądź pewna, że Ja jestem twoim Panem. Jeśli nie wiesz nic, jeśli nic nie możesz, Ja jestem wszystkim, a moje dary i łaski składam w tobie, aby objawiła się moja wielkość i cuda mojej nieskończonej miłości. Ja pragnę w tobie działać i być twoim Mistrzem i Przewodnikiem: nie wątp w to”. W 1715r. usłyszała również: „Ja jestem, Który jestem, a ty jesteś tą, która nie jest, jesteś niczym”.

Św. Weroniko dodawaj nam odwagi do stawania w prawdzie i przyjmowania jej z pokorą, abyśmy nią oświeceni stawali się coraz bardziej ubogimi w duchu i zdolnymi do przyjęcia Bożych darów.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 4

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i bardzo pragnę, aby już zapłonął. (Łk 12,49)

Jednak ze względu na Chrystusa uznaję za bezwartościowe wszystko, co przynosiło mi zysk. I naprawdę uważam, że wszystko jest bezwartościowe w porównaniu z bezcennym darem poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana. Dla Niego odrzucam wszystko i uważam za śmieci.

Pragnę tylko pozyskać Chrystusa i znaleźć się w Nim, nie w oparciu o własną sprawiedliwość, pochodzącą z Prawa, ale dzięki sprawiedliwości, która rodzi się przez wiarę w Chrystusa i której Bóg udziela na podstawie wiary. Moim celem jest poznanie Chrystusa, zarówno przez doświadczenie mocy Jego zmartwychwstania, jak i przez udział w jego cierpieniach. A stając się podobnym do Niego w jego śmierci, dojdę w jakiś sposób do powstania z martwych. (Flp 3,7-11)

Święta opisuje swoje serce, jako piec, który zaraz wybuchnie, bo oszalały jest z miłości; innymi słowy, by posłużyć się jej wyrażeniem, została powalona przez „miłosną porywczość”.

Fragment dziennika lepiej od jakiegokolwiek komentarza pokazuje charakter i siłę relacji Weroniki z Panem: „Ja, jako ja, nie wiem, czym jest miłość. Pan powiedział mi: Mówisz prawdę. A kiedy w pełni poznasz, że nie znasz miłości, wówczas naprawdę Mnie pokochasz, ponieważ wszystko, co w tobie dokonuje, bierze się z mojej miłości, która się w tobie rozlewa, a ty kochasz Mnie miłością, którą Ja w tobie składam. Ty nie wiesz, czym jest miłość, ponieważ sama miłość pokazuje ci twoją nicość; a ty, widząc to, w pełni pojmujesz, że nie potrafisz kochać i czym jest miłość. A Ja, widząc cię w tej nicości, przychodzę do ciebie i składam w tobie moją miłość. Jej jeszcze w tobie nie ma, ale już cię do Mnie przyciąga; tak iż będąc we Mnie, zobaczysz że w tobie nie ma miłości, że jej nie znasz; ale dzięki tej niewiedzy kochasz Mnie miłością czystą, ponieważ wszystko ode Mnie zależy, a Ja składam ją w tobie, abyś była zależna i abyś zrozumiała, skąd bierze się miłość, która wszystko w tobie działa. W tobie nie ma miłości, ani jej poznania, ponieważ to, co Ja w tobie składam, musi w całości powrócić do Mnie, a moja Miłość przyciąga cię do Mnie i cała do Mnie powraca”. Święta zawsze była świadoma, iż miłość to dar Boży, dlatego kiedy Jezus poprosił ją o nową miłość, inną od tej, którą dotychczas żywiła, Weronika napisała: „ W tym czasie powiedział mi o swojej czystej miłości; i by kochać, by złączyć się, by posiąść i działać z czystą miłością potrzeba samej miłości Boga”.

Św. Weroniko wypraszaj nam gorące pragnienie Bożej miłości.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 5

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Ja przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga. Z Chrystusem zostałem ukrzyżowany. Żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus. A jeśli żyję teraz na świecie, to żyję dzięki wierze w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie (Ga 2,19b-20)

Weronika tak oto pisze o własnym sercu: „Miłość je przejęła, miłość nim rządzi przez męki, co prawda, ale wymieszane z miłością i miłość stopniowo nad nim zapanowała, wpierw ukrytymi sposobami ale teraz jawnymi. Nie wątpię w to już; czuję, że przez męki Miłość posiada je całe dla siebie i że pozostaje ono we mnie, ale nie dla mnie. Miłość zresztą mówi mojej duszy: Pozostawiam tobie serce, ażebyś Mnie kochała”.

Św. Weroniko przeniknięta Bożą miłością módl się za nami.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 6

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Teraz raduję się, cierpiąc za was, i w moim ciele dopełniam braki cierpień Chrystusa za jego Ciało, którym jest Kościół.

Stałem się Jego sługą zgodnie z zadaniem, które Bóg mi wyznaczył względem was, aby wypełnić słowo Boże, tajemnicę ukrytą od wieków i pokoleń. Właśnie teraz została ona objawiona Jego świętym. Bóg zechciał im oznajmić, jakie jest bogactwo chwały tej tajemnicy wśród narodów: jest nią Chrystus pośród was, nadzieja chwały. Jego głosimy, zachęcając i pouczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, by każdego przedstawić jako doskonałego w Chrystusie (Kol 1,24-28)

Gdy Weronika rozmyślała nad „ukrytym życiem Odkupiciela” i nad Jego Męką, doznała „chwili skupienia”, podczas której Pan objawił jej, iż cierpienia wewnętrzne przewyższają cierpienia zewnętrzne: „Pośród innych cierpień i udręk było dostrzeganie niewdzięczności wszystkich stworzeń, w szczególności zaś tych najbardziej upartych i obdarzonych łaską przez Niego, jak Judasz, a tych jest bez liku. I gdy mi to pokazywał, rzucił szczególne światło na tę niewdzięczność, co wywołało u mnie tak wielki ból w sercu, że zdawało mi się, jakbym umierała z udręczenia, które mi zadawało. W tamtej chwili ofiarowałam się na pośredniczkę między grzesznikami a Nim”.

Św. Weroniko wstawiaj się za nami, pomóż nam dostrzegać Boże dary i dziękować za nie.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

Dzień 7

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Bóg, który powiedział: „Z ciemności zajaśnieje światłość”, zajaśniał w naszych sercach, aby zabłysło poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Jezusa Chrystusa (2 Kor 4,6)

Pewnej nocy doznając skupienia Weronika w „ciemnym miejscu” zobaczyła krzyż, który oświecał „udręki”. Wtedy zrozumiała, „że wszystkie nasze cierpienia łączą się zasługą Jego przenajświętszego krzyża i ze wszystkimi Jego udrękami, jakich doświadczał podczas Pasji, i jeśli my tak czynimy, On ma upodobanie i jest Mu wielce miłe. Miejsce ciemne, gdzie były złożone wszystkie udręki, miało oznaczać, że cierpienia bez tej jedności z zasługami i udrękami Jezusa są pochowane w ciemnościach i bez wartości, i nie podobają się Bogu; lecz zjednoczone z Jego krwią, z Jego krzyżem, z Jego zasługami, stają się tak miłe i takie ma w nich upodobanie, że za Jego sprawą staja się jasne, świetliste, dostojne przed Jego Bożym Majestatem, a także przynoszą owoce i upiększają samą duszę”.

Św. Weroniko ucz nas jak łączyć nasze trudy i cierpienia z zasługami krzyża Chrystusa.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 8

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Mamy zaś ten skarb w glinianych naczyniach, aby nie z nas, lecz z Boga była ta przeogromna moc. W różny sposób jesteśmy uciskani, ale nie załamujemy się tym; jesteśmy bezradni, ale nie pogrążamy się w rozpaczy; prześladują nas, ale nie zostaliśmy opuszczeni; przewracają nas, ale nie giniemy. Nieustannie nosimy w ciele konanie Jezusa, aby także życie Jezusa ujawniło się w naszym śmiertelnym ciele. W taki sposób działa w nas śmierć, a w was życie. Mamy zaś tego samego ducha wiary, o którym jest napisane: „Uwierzyłem, dlatego przemówiłem”. My także wierzymy i dlatego mówimy. Jesteśmy przekonani, że Ten, który wskrzesił Pana Jezusa, i nas wskrzesi razem z Jezusem i postawi przed sobą razem z wami. Wszystko to znosimy dla was, aby coraz większa łaska pomnażała dziękczynienie wielu na chwałę Boga (2Kor 4,7-15)

Dziewica Maryja powiedziała Weronice: „To jest prawdziwa miłość; ucz się od Oblubieńca Ukrzyżowanego i ode mnie, swojej matki, ale Matki Bolesnej. Pośród udręk i bólu jest wierność i miłość. Taką cię chcę, czyli w całkowitym oderwaniu od siebie i od wszystkiego, co chwilowe. Niech będzie w tobie tylko jedna myśl, a jest nią sam Bóg. Do ciebie należy to dzieło ogołocenia się. Ja i mój Syn Przenajświętszy damy ci łaskę, byś tego dokonała; a ty dołóż starań, aby dojść do tego stopnia, o którym wiele ci mówiłam, czyli żyj, by cierpieć i to tak, jakby w tym życiu nie było nic poza tobą i Bogiem, czyli Bogiem i twoją duszą. Córko, taką cię pragnę; przygotuj się na cierpienie; w cierpieniu nabywa się prawdziwe cnoty; żyj pośród udręk, jeśli pragniesz uczestniczyć w czystej miłości. Sama miłość będzie niosła coraz więcej udręk; udręki i miłość oczyszczają duszę ze wszystkich niedoskonałości; żyj, umierając. Dzięki temu będziesz miała prawdziwe życie w Bogu, z Bogiem, dla Boga, a tak czyniąc, dojdziesz do poznania Boga i siebie samej. To prawdziwe poznanie własnej nicości pozwoli ci się unicestwić i zanurzyć w głębi swojego unicestwienia. Bądź gotowa na wszelką udrękę. Nawet gdyby cały świat sprzeciwił się tobie, nie lękaj się. Oczekuj pogardy; trwaj w walkach z piekielnym wrogiem; zwyciężaj wszystko pokorą, aby osiągnąć szczyt w każdej z cnót. A najważniejszą z nich, królową wszystkich jest święta miłość. Taka cię chcę, ucz się ode mnie i od mojego Przenajświętszego Syna. Gorąca miłość będzie twoją przewodniczką przez całe życie, które będzie życiem ukrzyżowanym, z trudami, udrękami, porzuceniem i zawsze w troskach, w trudach i udrękach. Tego ci potrzeba; tego chcę ja i mój Syn Przenajświętszy”.

Św. Weroniko wskazuj nam jak wzrastać w Bożej miłości.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Dzień 9

Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

św. Franciszek

Cieszmy się i radujmy, i oddajmy Mu chwałę, bo nadeszły zaślubiny Baranka i Jego Oblubienica jest już gotowa (Ap 19,7)

Cierpienie Weroniki zawsze pachnie rajem, nawet w chwilach największej ciemności, a pragnienie osiągnięcia błogosławionej ojczyzny zawsze całkowicie ją pochłania: „Panie, kiedyż, o kiedyż przyjdę do Was, będę z Wami i w Was samych?”

W całym zaskakującym życiu Weroniki realizują się niejako wizje z Księgi Apokalipsy, w której zapowiedziane zostały wielkie cierpienia dla wybrańców, a życie nieustannie musi ścierać się ze śmiercią. Niemniej jednak zwycięstwo w końcowej walce jest po stronie umęczonego Baranka.

Św. Weroniko wspomagaj nas w drodze do Królestwa Bożego.

Boże, Ty wsławiłeś świętą Weronikę dziewicę znamionami męki Twojego Syna; dozwól nam za jej przykładem i wstawiennictwem, byśmy upodobnili się do Chrystusa w pokornym przyjęciu krzyża i cieszyli się w dniu Jego chwały. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Oprac. s. Anita, korzystając z: Antonio Clementi, Pasja Jezusa w wizjach i doświadczeniach mistycznych św. Weroniki Giuliani, Kraków 2015.

Może Cię również zainteresować

Brak komentarzy

Dodaj komentarz