Modlitwa św. Klara z Asyżu

Nowenna do świętej Klary z Asyżu

2 sierpnia 2017

Dzień 1

Klara idąc śladami ubogiego i pokornego Chrystusa, pragnęła tak jak Franciszek uczestniczyć w życiu ubogich i ostatnich utrzymując się z pracy rąk, żebrząc o jedzenie, kiedy zachodziła taka konieczność, dzieląc ubóstwo i biedę, którą dostrzegała wokół siebie, ale przede wszystkim podejmując życie modlitwy. W ten sposób sprawiała, że przesłanie Ewangelii stawało się  wiarygodne i widoczne w jej życiu.

[Franciszek] zaś widząc, że byłyśmy fizycznie słabe i ułomne, ale nie cofałyśmy się przed niedostatkiem, ubóstwem, pracą i utrapieniem, ani przed lekceważeniem i wzgardą świata, lecz za przykładem świętych i jego braci uważałyśmy to za wielką rozkosz, uradował się bardzo w  Panu, i z miłości ku nam zobowiązał się, że będzie nas osobiście i przez swój zakon otaczał zawsze serdeczną i troskliwą opieką, jak swoich braci. TKl 27-29

Klaro, wprowadzaj nas nieustannie na drogę uniżania się i stawania się ubogimi z miłości do Ubogiego Chrystusa.

 

Dzień 2

Choć zarówno Franciszek jak i Klara w pewnym sensie opuścili świat poprzez porzucenie swojego statusu społecznego,  majątku i zabezpieczeń, to jednak nigdy się go nie wyrzekli. Wręcz przeciwnie zdawali sobie sprawę, że świat stworzony ciągle pozostaje w rękach  dobrego Boga, i że Stwórcy nie można odnaleźć poza stworzeniem. To właśnie świat jako dar miłosiernego Ojca,  a nie klasztor jako budynek, stanowił dla  nich obojga prawdziwą przestrzeń życia Ewangelią.

[Siostra Angeluccia]  powiedziała także, że kiedy ta najświętsza matka wysyłała siostry posługujące poza klasztor, upominała je, że kiedy zobaczą piękne drzewa, okwiecone i pełne listowia, niech chwalą Boga; i podobnie, kiedy zobaczą ludzi i inne stworzenia, niech zawsze za wszystkie i we wszystkich tych rzeczach chwalą Boga. Proc. 14,9.

Klaro, naucz nas dziękować za  otaczający nas świat i dostrzegać w nim i poprzez niego nieskończoną dobroć miłosiernego Ojca.

 

Dzień 3

Duchowość Klary jest duchowością życia ewangelicznego. Asyska święta nie poszukiwała odległego, transcendentnego Boga, lecz mocno stąpała po ziemi, wpatrując się w osobę Jezusa Chrystusa i pielęgnując relacje międzyludzkie. Doświadczenie Boga Wcielonego przynagla do stawania się człowiekiem relacji, to jest bratem lub siostrą, których uwaga zostaje skierowana na drugiego człowieka. Klara często podkreślała, że Bóg jest miłością, a miłość jest relacyjna.

Proszę również tę, która będzie pełnić urząd, aby starała się siostrom bardziej przewodzić cnotami i świętym życiem niż urzędem, żeby siostry pociągnięte jej przykładem były po­słuszne nie tyle ze względu na jej urząd, co z miłości. Niech będzie także troskliwa i rozważna w stosun­ku do sióstr, jak dobra matka wobec swych córek.  A zwłaszcza niech się stara zaopatrywać każdą z sióstr według jej potrzeb z tego, co Pan im da.  Niech będzie również tak uprzejma i przystępna, aby mogły spokojnie wyjawiać swoje potrzeby  i według własnego uznania, zwracać się do niej z ufnością o każdej porze, zarówno w sprawach swoich, jak innych sióstr. Siostry zaś podwładne niech pamiętają, że dla Pana wyrzekły się własnej woli,  dlatego chcę, aby były posłuszne swej matce, jak to dobrowolnie przyrzekły Panu,  aby na widok wzajemnej miłości, pokory i jedności wśród sióstr matce było lżej dźwigać ciężar urzędu, a przez święte życie sióstr to, co jest przykre i gorzkie, zmieniło się jej w słodycz. TKl 61-70.

Klaro ucz nas jak odrywać wzrok od samych siebie i kierować go ku Chrystusowi, a przez Chrystusa na drugiego człowieka.

 

Dzień 4

Droga Klary do Boga opiera się na następujących elementach: wpatrywaniu się, rozważaniu, kontemplacji i naśladowaniu Pana. Było to jej osobistym doświadczeniem, które przekazała i którym dzieliła się ze swoją duchową siostrą Agnieszką z Pragi:

Wpatruj się umysłem w zwierciadło wieczności, wznieś duszę do blasku chwały, przyłóż serce do obrazu boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego bóstwa, abyś i ty odczuła to, co odczuwają przyjaciele kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od początku przez Boga dla tych, którzy Go miłują. 3LKl 12-14.

Klaro, prowadź nas w naszej codzienności drogą kontemplacji, byśmy nie odrywając wzroku i serca od Pana, pociągały innych do odkrywania piękna naszej tożsamości Dzieci Bożych.

 

Dzień 5

Wyrzekając się bogactwa i stanu szlacheckiego, Klara nie pragnęła niczego innego, jak tylko życia całkowicie poświęconego Bogu. Krzyż przypominał jej, że Pan oddał się nam do końca i wobec doświadczenia tak wielkiej miłości, nie mogła pozostać obojętną. Dla asyskiej Świętej nie istniała droga pośrednia, przeciętność czy  droga kompromisów. Bóg, który objawił nam swoją miłość poprzez dobrowolne oddanie za nas swojego życia na krzyżu i każdego dnia zniża się ku nam w tajemnicy Eucharystii, by być z nami, przekonuje nas nieustannie jak cenni jesteśmy w Jego oczach.

bądźcie dzielną w świętej służbie rozpoczętej z gorącej tęsknoty za ubogim Ukrzyżowanym; wycierpiał On za nas wszystkich mękę krzyżową i wyrwał nas spod władzy księcia ciemności, który nas trzymał skutych kajdanami z powodu grzechu Adama. I tak pojednał nas z Bogiem Ojcem. 1LKl 13-14.

Klaro, wypraszaj nam łaskę przyjmowania miłości Pana i odpowiadania na nią całym naszym sercem i życiem.

 

Dzień 6

Kontemplując człowieczeństwo i kenozę Chrystusa, Klara odkrywała tajemnicę serca Boga, którego naturą jest całkowity i bezinteresowny dar z siebie. To właśnie wpatrywanie się w Jezusa Ukrzyżowanego wprowadzało ją w dynamikę relacji między Chrystusem i pozostałymi Osobami Trójcy Świętej. Święta odkrywając Boga jako Komunię Osób zespolonych w relacji  Miłości, coraz głębiej pojmowała ubóstwo jako wyraz całkowitego daru z siebie i otwarcia się na przyjęcie drugiej osoby.

O miłe Bogu ubóstwo! Jego towarzystwo raczył sobie ponad wszystko obrać Jezus Chrystus, który władał i włada niebem i ziemią, który przemówił i wszystko powstało. 1Kl 17

Klaro, naucz nas odkrywać ubóstwo jako wyraz miłości do Boga i do człowieka.

 

Dzień 7

Droga, którą proponuje nam Klara wymaga szczerej relacji nie tylko z Bogiem, ale także z naszymi bliźnimi. Jej realizacja dokonuje się bowiem w kontekście wspólnotowym. Wpatrywanie się w zwierciadło krzyża nie oznacza jedynie relacji wertykalnej między człowiekiem i transcendentnym Bogiem. Klara uczy nas dostrzegać oblicze Pana w konkretnych osobach.  Dostrzeżenie nas samych w zwierciadle Ukrzyżowanego, to zobaczenie naszego odbicia również w twarzach naszych cierpiących sióstr i braci.

Miłujcie się nawzajem miłością Chrystusową, a miłość którą macie w sercu, okazujcie przez uczynki na zewnątrz, aby siostry, zachęcone tym przykładem, wzrastały zawsze w miłości Bożej i miłości wzajemnej. TKl. 59-60.

Klaro, naucz nas dostrzegać Pana przychodzącego w codzienności i kruchości naszych wspólnot.

 

Dzień 8

Dla Klary modlitwa bez wspólnoty nie może prowadzić do pełnego odkrycia i realizacji naszej tożsamości. To bowiem we wspólnocie, w relacji z drugim człowiekiem, do kochania którego jesteśmy wezwani, nasze powołanie do miłości na wzór Chrystusa może dojrzewać. To w miłości do  drugiego, poprzez okazywane mu współczucie, stajemy się coraz bardziej sobą. Taka postawa nie domaga się wzajemności i nie oczekuje wdzięczności. Cechuje ją miłość do drugiego ze względu na niego samego. Nie ustaje napotykając na próby i cierpienia, których często przysparzają nam osoby z naszego najbliższego otoczenia.

 [Opatka] niech pociesza smutne. Niech będzie również ostatnią ucieczką dla strapionych, bo jeśli one nie znajdą u niej skutecznego lekarstwa, może je ogarnąć rozpacz. RegKl 4,11-12.

Klaro, naucz nas jak nie dystansować się wobec cierpienia naszych braci i sióstr, lecz przychodzić im z pomocą, a przez to głębiej wnikać w tajemnicę Boga i odkrywać prawdziwy wymiar człowieczeństwa.

 

Dzień 9

Każdy z nas jest zaproszony do wpatrywania się w zwierciadło krzyża. Ono ukazując nam naszą ludzką kondycję,  stanowi równocześnie środek naszej przemiany w Bogu. Tylko kontemplując Chrystusa, który z miłości do nas umarł i zmartwychwstał,  człowiek może odnaleźć sens i dążyć do odkrycia swojego prawdziwego obrazu i prawdziwej tożsamości.

Jeśli więc tak wielki Pan zstąpił w łono Dziewicy, chciał się okazać w świecie wzgardzony, biedny i ubogi, aby ludzie bardzo ubodzy i biedni, bo dotkliwie odczuwający brak pokarmu niebieskiego, stali się w Nim bogaci przez posiadanie królestwa niebieskiego, cieszcie się bardzo i radujcie, niech was napełnia ogromne wesele i radość duchowa. 1Kl 19-21.

Klaro, pomóż nam uznać i przyjąć nasze ubóstwo oraz odkrywać  prawdziwe bogactwo w Panu.

Oprac. s. Laura

Może Cię również zainteresować