Modlitwa świadectwo

Spotkanie z Tatą

20 lutego 2018

Słowo Boże mnie oświeca i porządkuje moje serce, daje nowe spojrzenie na rzeczywistość, na to wszystko, co dzieje się we mnie i wokół mnie. Modlitwa Ojcze nasz jest jak otulenie Taty. Sprawia, że czuję się objęta Jego ramionami, czułymi i ochraniającymi. Z tej perspektywy wiele spraw wygląda zupełnie inaczej niż wtedy, gdy staram się być samowystarczalna i niezależna od nikogo.

Ojcze nasz, który jesteś w niebie. Tato, który przygotowałeś mi dom na wieczność przy Tobie. Jesteś NASZYM Ojcem. Moim, tych, których kocham, tych, z którymi łączą mnie trudne relacje oraz tych, których nigdy w tym życiu nie poznam. Bycie Twoimi dziećmi czyni nas braćmi i siostrami, relacja z Tobą tworzy więź między nami.

Święć się imię Twoje – aby widzieli nasze czyny i chwalili Ciebie, Ojca w niebie (Mt 5,16). Chwalić dziecko, to chwalić jego Ojca, przysparzać Mu dumy. Oby ze względu na moje czyny, chwalony był Ojciec. Obym też potrafiła Jemu przypisać dobro, do którego się przyczyniam i które niosą inni.

Niech przyjdzie królestwo Twoje. Królestwo Boże w nas jest (Łk 17,21). Bliskie jest królestwo Boże, nawracajcie się, zmieniajcie myślenie i czyńcie pokutę (Mk 1,15). Królestwo Boże nadchodzi, zbliża się, a jednocześnie już jest w nas i pośród nas. Ponieważ się zbliża, mam się nawracać, ponieważ już jest, zmienia się moje myślenie.

Niech Twoja wola spełnia się na ziemi tak jak i w niebie. Wolą Ojca jest moje dobro, życie w pełni, szczęście wieczne, a także wszystkie te wartości dla innych i miłość pomiędzy nami, Jego dziećmi. Dlatego, gdy ufam Ojcu, którego poznaję jako kochającego i wszechmogącego, mogę być Mu posłuszna i nie lękam się.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. Ojciec wie, czego potrzebuję, zanim Go poproszę (Mt 6,8) i daje mi to we właściwym czasie, dlatego już nie muszę łapczywie rzucać się na ludzkie ochłapy miłości, na to, co jest tylko iluzją, co rodzi na koniec tylko rozczarowanie i pustkę. Tylko Ojciec może mnie nasycić.

I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili. Tak, jestem grzeszna, wciąż wybieram źle, ale nic nie muszę ukrywać przed Ojcem. On czeka z przebaczeniem i w przebaczaniu nigdy się nie zniechęca. To doświadczenie sprawia, że również ja mogę przebaczać innym. Bo nie jestem od nikogo lepsza.

I nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Ojciec stale czuwa i nie dopuści, by stała mi się krzywda. Jeśli tylko nie przestanę Mu ufać i się zawierzać, mogę czuć się bezpiecznie. Ojciec uchroni mnie od zła.

Jak dobrze być dzieckiem TAKIEGO Ojca. Pełnego miłości i czułości, hojnego w obdarowywaniu mnie dobrem. Ojca, który daje mi braci i siostry, bym nie wędrowała sama. Który zapewnia mi wszystko, co dobre dla mojego dojrzewania. Który zna moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Który nigdy ze mnie nie rezygnuje. Który kocha do szaleństwa na wieczność.

s. Judyta

Może Cię również zainteresować