aktualności

Studium Klariańskie w Zakroczymiu

7 lipca 2019

W ubiegłym tygodniu zakończyła się pierwsza edycja Studium Klariańskiego poświęconego Regule świętej Klary. Co w tym niezwykłego? Dlaczego warto o tym wspomnieć?

Przede wszystkim jest to pierwsze w historii tego typu studium zorganizowane przez siostry, w którym brały udział cztery gałęzie klarysek obecne w Polsce: Siostry Klaryski Urbanistki z Miedniewic, Skaryszewa, Starego Sącza oraz z Sandomierza, Klaryski Kapucynki z Przasnysza, Ostrowa Wielkopolskiego, Szczytna i Krakowa, Klaryski od Wieczystej Adoracji ze Słupska, Elbląga i Bydgoszczy oraz Ubogie Siostry Świętej Klary z Kalisza.

Byłyśmy goszczone przez Braci Kapucynów w Centrumu Duchowości Honoratianum w Zakroczymiu, natomiast organizatorami studium byli Franciszkański Instytut Duchowości, działający przy Papieskim Uniwersytecie Antonianum w Rzymie i Instytut Studiów Franciszkańskich w Krakowie. W czasie wykładów, które prowadził brat Wiesław Block, kapucyn, pochylałyśmy się nad Regułą świętej Klary czytając ją werset po wersecie i zgłębiając jej ducha. Nie miałoby to jednak tak silnego wydźwięku w nas, gdyby nie możliwość spotkania i rozmów pomiędzy nami podczas spotkań w grupach, a także podczas osobistych spotkań. Choć na co dzień wszystkie żyjemy w klauzurze, to jednak pochodzimy z różnych klasztorów, żyjemy na innych Regułach. Ale im bardziej się poznawałyśmy, im więcej rozmawiałyśmy ze sobą, tym więcej odkrywałyśmy tego, co nas łączy.

Poza wysiłkiem związanym ze studiowaniem, zaplanowany został czas na wspólną modlitwę oraz rekreację. Miłą niespodzianką był dla nas wyjazd do Niepokalanowa, możliwość adoracji w Kaplicy Pokoju oraz zwiedzanie miejsc, w których żył i pracował św. Maksymilian Maria Kolbe, a także poznanie posługujących tam braci. Miałyśmy również okazję zwiedzić Archiwum Prowincjalne Kapucynów w Zakroczymiu i zobaczyć tam między innymi oryginalne zapiski bł. o. Honorata Koźmińskiego.

Przez ten intensywny i wyjątkowy czas doświadczyłyśmy, że bycie klaryską to zaszczyt i wielka łaska „hojnego Dawcy, Ojca miłosierdzia”.

s. Małgorzata

 

fot. s. Agnes OSCCap z Przasnysza oraz s. Miriam OSC z Miedniewic.

Może Cię również zainteresować