Świadectwa tych, którzy osobiście spotkali św. Franciszku z Asyżu są bardzo różnorodne, a niekiedy sprzeczne ze sobą. Jedni gardzili nim i poddawali w wątpliwość jego autentyzm, inni zauroczeni magnetyzmem jego osoby pozwalali się porwać świeżości nauki, którą głosił nie tylko słowem, ale nade wszystko życiem…
Z początku nic nie wskazywało na to, że pośród unormowanego, statycznego życia zakonnego średniowiecza, wyłoni się nagle nieznana dotąd jakość tętniąca życiem i przyciągająca ewangeliczną świeżością. Jeszcze większym zdumieniem napawał fakt, że prekursorem tego nowego spojrzenia na Ewangelię był Franciszek Bernardone, powszechnie znany młodociany hulaka i marnotrawca ojcowskiej fortuny. To, co przedsięwziął, mogło się udać tylko komuś, kto poddał w wątpliwość własny racjonalizm i dorosłość, a odważył się przyjąć postawę dziecka zdolnego uważnie słuchać i posłusznie wcielić w życie wszystko,…
Św. Franciszek stał się prekursorem nowej drogi w Kościele. Stanowczość i wytrwałość z jaką odrzucał propozycje przyjęcia jednej z już istniejących monastycznych reguł, świadczą o dogłębnym przekonaniu co do słuszności obranej drogi, a późniejsza wierność temu postanowieniu stanowi potwierdzenie nadprzyrodzonego pochodzenia jego misji.…