Pan się o nas troszczy, daje nam znaki, posyła ludzi, nieustannie do nas przemawia, ale my często nie potrafimy Go usłyszeć i wejść z Nim w relację. Dlaczego? Czasem pewne zdarzenia rozumie się dopiero z perspektywy czasu, wówczas układają się w całość, w której rozpoznajemy ślady obecności Pana. Czasem jednak nie jesteśmy w stanie usłyszeć Jego głosu, bo mamy w sercu i myślach ciągły hałas i chaos. Trzeba się zatrzymać, by te doświadczenia nam nie umknęły.…