Również jednego razu pani Klara opowiadała swoją wizję. Zdało się jej, że niosła świętemu Franciszkowi naczynie z ciepłą wodą razem z ręcznikiem do wytarcia rąk. Wstępowała po wysokich schodach: ale szła tak lekko, jakby stąpała po równinie. Gdy podeszła do świętego Franciszka, święty wyjął sutek ze swej piersi i rzekł do dziewicy Klary: „Przyjdź, bierz i ssij”.…